STRONA GŁÓWNA

punktor    MOJA WYPRAWA

Przelot z Krakowa do Hurgady

Hurgada

Nurkowanie w Morzu Czerwonym

Snurckling - nurkowanie powierzchniowe

Safari na Saharze

Kair - stolica Egiptu

Muzeum Starożytności w Kairze

Giza i potęga piramid

Sakkara i piramida Dżosera

Abydos i świątynia Seti I

Luksor, czyli starożytne Teby

Dolina Królów

Świątynia Hatszepsut w Deir el-Bahari

Kolosy Memnona

Świątynia w Luksorze

Świątynia w Karnaku

Edfu

Kom Ombo

Asuan

Rejs do wioski nubijskiej

Mauzoleum Agi Khana

Abu Simbel i świątynie Ramzesa II i Nefertari

Wielka Tama Asuańska

Pomnik przyjaźni egipsko-radzieckiej

Świątynia Izydy z File

Kamieniołomy i Niedokończony Obelisk

punktor    KONTAKT

 

EDFU

Edfu to niewielkie miasteczko w Górnym Egipcie, które nie miałoby większego znaczenia, gdyby nie fakt, że to właśnie tu znajduje się najlepiej zachowana w całym kraju świątynia. Powstała ona na bazie budowli z czasów Totmesa III, ale swój ostateczny kształt zawdzięcza Ptolemeuszom.

   

Zanim zwiedziliśmy ten słynny obiekt, zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę, by zobaczyć tzw. mammisi. Nazwą tą określa się Kaplicę Bożych Narodzin. To właśnie tutaj każdego dnia symbolicznie odradza się Horus. Ślady dawnych wierzeń są ciągle żywe - dziś jest to miejsce odwiedzane przez kobiety, które pragną mieć dziecko.

Świątynia ma 137 m długości i 79m szerokości fasady. Posiada też 36-metrowy pylon. Zdobią go ogromne reliefy, przedstawiające Horusa i jego małżonkę Hathor, którym świątynia była poświęcona. Wejścia do środka pilnują dwa piękne posągi Horusa w postaci sokoła.

      

    

   

Wewnątrz czeka na zwiedzających jeszcze więcej niespodzianek. Weszliśmy na niewielki dziedziniec, otoczony urokliwymi kolumnami  o głowicach w kształcie kwiatów lotosu i papirusu. Ściany zdobią płaskorzeźby przedstawiające sceny z zaślubin Horusa i Hathor.

       

Następna w kolejności jest piękna sala hypostylowa, z ogromnymi, pięknie zdobionymi kolumnami. W wyższych partiach kolumn zachowały się nawet ślady dawnych kolorów, które dają wyobrażenie o dawnym pięknie całości.

           

I wreszcie - sanktuarium. Stoi tam piękny sarkofag, wysoki na cztery metry, wyrzeźbiony z jednego kawałka szarego granitu.

   

I jeszcze jedna ciekawostka, którą pokazała nam przewodniczka - mur z cegły mułowej na ścianach świątyni. Dzięki temu wiemy, do jakiej wysokości całość pokrywał kiedyś piasek - zdążyła tu narosnąć wioska, zanim odkryli to miejsce archeologowie.